Polecam
 
 
Autor wątku: bogdan
Identyfikator wątku: 220
Informacje o wątku
Jest 19 postów w tym wątku, i był oglądany 19100 razy.
Zobacz temat
Kto tu jest? 1 Gość (ci)
 Drukuj temat
Historia męża Agnieszki
aga24kris
Witam wszystkich.
Nazywam się Agnieszka i piszę w sprawie mojego męża.
Otórz..............
Nie będę pisała jak doszło do urazu tylko napisze co mu jest.
WYNIK REZONANSU:
Spłycenie fizjologiczne lordozy.
Skoljoza.
Wysokość przestrzeni międzytrzonowych L4-S1 obniżona z cechami dehydracji krażków.
Na poziomie L2/L3 grzbietowe i dwuboczne uwypuklenie jądra miażdżystego na 2mm.
Na poziomie L3/L4 grzbietowe i dwuboczne uwypuklenie jądra miażdżystego na 2-3mm.
N apoziomie L4/L5 szerokopodstawna przepuklina centralna na 6mm, modelująca worek oponowy , kanał kręgowy od 15mm strzałkowo i 16mm dwubocznie ,zachyłki korzeniowe obustronnie spłycone.
Na poziomie L5/S1 przepuklina tylna centralna krążka na 7mm, modelująca worek oponowy kanał kręgowy od 8mm strzałkowo i 15mm dwubocznie.
Ogniskowe stłuczenie w trzonie L2.

No.
A byliśmy u neurologa Mowińskiego to zapisał mu tabletki przeciwbólowe i jak nie przejdzie to może zrobimy (zaznaczam może) rezonans.
A rezonans zrobiliśmy sami bez jego łaski.
Podzielenie się tym wpisem:
Facebook Google Tweet This Yahoo
 
incognito26
Witaj.
Odpisałam na Twoją pw.
Mam nadzieję,że trochę Cię uspokoiłam ccc
Podzielenie się tym wpisem:
Facebook Google Tweet This Yahoo
 
aga24kris
Niedość że mąż "połamany" to jeszcze dzieciaczki mi się rozchorowały, nie pomijając mnie. Rewelka

---------------
Połączony z 25-01-2013 08:44:
Hej,
na dzień dzisiejszy jesteśmy już po konsultacji z dr Zawadzkim. Wszystko potoczyło się bardzo szybciutko. 15stycznia byliśmy na wizycie u doktora, ten kazał na jak najszybciej zrobić rtg.Więc już tydzień później (tj. 22 stycznia) byliśmy u niego i stwierdził że nie ma na co czekać i zabieg na najbliższy poniedziałek 28 stycznia.
Jeżeli ktoś kiedykolwiek będzie potrzebował konsultacji z jakimś neurologiem to bardzo wszystkim polecam dr Andrzeja Zawadzkiego.
Więc za 3 dni zaworzę męża na zabieg. Oby wszystko poszło jak należy.
Edytowane przez aga24kris dnia 25-01-2013 08:44
Podzielenie się tym wpisem:
Facebook Google Tweet This Yahoo
 
aga24kris
Oczywiście że dam znać.
Przed chwilą mój mąż dostał wezwanie do ZUS'u. Nieźle , nie????
A żeby było fajniej,... śmieszniej to date mu wyznaczyli na 29 stycznia na godz. 10.00, tj wtorek, a on w poniedziałek 28 stycznia idzie do szpitala na zabieg. A jak się nie stawi to zabiora mu zasiłek....
Brak słów.
Teraz na szybkiego wysłałam skanem jego dokumentację, tę którą posiada i napisałam że nie przyjedzie gdyż będzie w szpitalu.
Czekam na jakiś odzew z ich strony.
Podzielenie się tym wpisem:
Facebook Google Tweet This Yahoo
 
incognito26
Jezeli przefaksowalas do zusu dokumenty i info, ze maz idzie do szpitala to spokojna glowa. Zadzwon do zusu 30 tego i zapytaj co i jak. Prawdopodobnie komisja sie odedzie tyle ze bez jego udzialu.
Podzielenie się tym wpisem:
Facebook Google Tweet This Yahoo
 
k2
ZUS - instytucja ,to totalna klapa,na szczęście ,i w tym łez padole ,trafiają się myślący ludzie . jestem pewien,że zrozumieją ,uwzględnią,usprawiedliwią .

trzymam kciuki ,za pomyślność zabiegu.
Podzielenie się tym wpisem:
Facebook Google Tweet This Yahoo
 
aga24kris
A więc za chwilkę jadę go zawieść do szpitala.
Chwilkę temu dzwoniła do mnie babka z ZUSu i mówiła że ta dokumentacja im wystarczy i przeprowadzą zaocznie bez obecności Krzyska. Uffffffff..................
Już nie mogę się doczekać kiedy to wszystko minie.
Trzymajcie kciuki cccccccccccc
Podzielenie się tym wpisem:
Facebook Google Tweet This Yahoo
 
aga24kris
Zabieg przeszedł bez żadnych "komplikacji". Mąż już chodzi. Cały czas ale jest na kroplówkach przeciwbólowych. Od dziś rehabilitacja, czyli to naciąganie. Zobaczymy co dalejWink
Podzielenie się tym wpisem:
Facebook Google Tweet This Yahoo
 
incognito26
Cieszę się,że wszystko poszło OK.
Teraz już tylko wyciągi osiowe- ehh nie wspominam tego za dobrze. Można powiedzieć że to takie trochę łóżko tortur cccgdzie czas leci w zwolnionym tempie ccc.
W szpitalu zalecają rehabilitację Mc Kenzie i metodami PNF.
Przesyłam Ci mam nadzieję przydatne na pw.
Podzielenie się tym wpisem:
Facebook Google Tweet This Yahoo
 
aga24kris
Dzięki Aniu, przydatne przydatne ccc
Wyobraź sobie że Krzysiek wczoraj do mnie dzwonił i mówił że z tych osób co miały w poniedziałek zabieg 4 wypisały się na własne żądanie, bo twierdzą że jest za mało ćwiczeń i leżeć to oni sobie mogą w domu.............. !!!!!!!!!!!!!!!!
SZOK!!!
W życiu bym sie po takim zabiegu sama nie wypisała.
A na dodatek panuje tam jeszcze jelitówkavv
Podzielenie się tym wpisem:
Facebook Google Tweet This Yahoo
 
incognito26
Głupota ludzka nie zna granic.
Pewnie sobie pomyśleli "Jestem po zabiegu to po ch.. mam leżeć w szpitalu?".
Szkoda tylko,że takie głąby zajmują miejsca tym, którzy naprawdę UMIELI BY z tej pomocy skorzystać.
A wyciągi osiowe? One są niezastąpionym zabiegiem po adhezjiolizie. Trwają do końca tygodnia. Zaczyna się od 15 min. i codziennie czas ten wydłużany jest o 5 min.,a siła naciągu z każdym dniem się zwiększa. Szpital dopiero wprowadza w ćwiczenia rehabilitacyjne. Jeżeli ktoś z własnej głupoty chce się rzucać na głęboką wodę to proszę bardzo, tylko niech się potem nie zdziwi jakie mogą być tego skutki.




Jelitówka mnie nie dziwi. Tych wirusów jest teraz pełno. A szpital to skupisko ludzi gdzie łatwo się to diabliwo rozprzestrzenia.
Podzielenie się tym wpisem:
Facebook Google Tweet This Yahoo
 
aga24kris
Głupota ludzka nie zna granic.
Szkoda tylko,że takie głąby zajmują miejsca tym, którzy naprawdę UMIELI BY z tej pomocy skorzystać.

A myśmy czekali 1,5 miesiąca na wizytę u Zawadzkiego, jak pomyśle że tacy bezmózgowcy blokowali nam termin wizyty... szkoda gadać.
Dobrze że na zabieg nie czekaliśmy, bo tu to na prawdę od ręki.

---------------
Połączony z 30-01-2013 13:06:
To miał być wstawiony twój cytat Aniu, ale jak zwykle coś namieszałam Grin

---------------
Połączony z 01-02-2013 07:10:
I juz w domkuccc
Przywiozłam Krzyśka wczoraj.
Szczerze? Różnica jest olbrzymia!!!!!!!!!!! Jest bardzo wyprostowany. Delikatne skrzywienie mu zostało ale to już nie to co było. Teraz 2 tygodnie ćwiczeń w domu i na rehabilitacje do specjalisty.
Z moich obserwacji to nie człapie nogą, ani nie kuleje.
Widze ogromne "światełko w tunelu".

---------------
Połączony z 04-02-2013 09:37:
Jakby mało było to jeszcze starszy synek ma szkarlatyne!!!!!!!!!!!!!
A młodszy też już ma antybiotyk bo na 100% będzie miał.

Ale najważniejsze że Krzysiek ma się dobrze.

---------------
Połączony z 08-04-2013 11:50:
Hej

troszeczkę czasu już minęło od ostatniego wpisu.

Mó mąż dziś był w ZUSIE , bo dostał wezwanie na komiję. Badania żadnego nie zrobili. Ogólna ściema. Do pracy może wrócić.Lekarz zapytał go o zawód, mąż odpowiedział że murarz. A ten na to że tak może wrócić do zawodu ale nie murować. okk
Lekarz zaje...ty
Zobaczymy jak to będzie.

Pewnie tego nie pisałam, ale odszkodowania z ZUSU nie dostał, bo pracodawca nie uznał mu wypadku przy pracy.
A z PZU też nie bo oni stwierdzili że to nie było na wskutek wypadku tylko rwy kulszowej.
Ja już nic kompletnie nic nie rozumiem.
Jutro jedziemy do Zawadzkiego i zapytam sie go czy to było na wskutek wypadku czy rwy.

BEZNADZIEJApijemymur
Edytowane przez aga24kris dnia 08-04-2013 11:50
Podzielenie się tym wpisem:
Facebook Google Tweet This Yahoo
 
aga24kris
Właśnie Anetko w PL wszystko jest możliwe.

Jego pracodawca prosił najpierw żeby mąż nie zgłaszał wypadku że on zapłaci mu różnicę z chorobowego, ale jak doszło co do czego to dupa...
No i tak go udupił....giwera

Za godzinkę jedziemy do Starogardu do dr Zawadzkiego zobaczymy co on nam powie, na wskutek czego był ten cały zabieg. Sam mówił że Krzysiek ma zerwane 5 kręgów z więzadeł. Więc nie wydaje mi się że to jest na wskutek rwy kulszowej....
Jutro dam znać

---------------
Połączony z 10-04-2013 08:55:
A więc,
jesteśmy po wizycie u Zawadzkiego. Dr był zachwycony wygląden (stanem zdrowia) Krzyśka. Sam nie dowierzał. Jego zdaniem absolutnie do pracy nie powinien jeszcze przez co najmiej miesiąc wracać. Ale ZUS twierdzi inaczej. Niestety dziś jest już w pracy vv

Powiedziałam mu jak wygląda sytuacja z PZU i powiedział że absolutnie nie mają racji. Dostaliśmy od niego wydrukowaną dokumentacje medyczną, gdzie miał napisane że po wypadku w pracy. Doradził na iść do kancelarii prawnej i na 100% dostaniemy odszkodowanie. Teraz szukam w necie jakiegoś z okolic tczewa. Jakby ktoś znał.... to dajcie znać.
Zawadzki pytał o wizytę w ZUSie czy badali go. Tak, kazał mu lekarz przejść od biurka do drzwi i... jest Pan zdolny do pracy. okk
Po czym zadrwił... "specjalistyczne badanie"

Jedyne czego się obawiam aby nie było nawrotu.
Edytowane przez aga24kris dnia 10-04-2013 08:55
Podzielenie się tym wpisem:
Facebook Google Tweet This Yahoo
 
aga24kris
Nic nie mów Anetko,

z chęcią też bym wyjechała w te ciepłe kraje ale mnie zwykłego szaraka teraz na takie szajstanie nie stać.
Ale odbijemy sie odbijemy....

Apropo odzszkodowania. Dostałam namiar od kuzynki na faceta, który bierze 30% od wygranej kasy, ale podobno wydostaje co do grosika. Kuzynka dostała 5000,- za głupi siniak u synka. Zobaczymy cccccc
Podzielenie się tym wpisem:
Facebook Google Tweet This Yahoo
 
aga24kris
Dziękuję Anetko za młe słowacccccc

Tak, tak, Polska była jest i będzie beznadziejnym krajem.
Te 30% to fakt dużo, ale włańsnie dlatego on tyle bierze bo PODOBNO wyciąga jak najwięcej z PZU.
Gadałam z tym facetem wczoraj i wszystko jest do wydostania. Przesłałam mu dokumentację medyczną i po krótce opisałam co i jak. Teraz czekam na jego odpowiedź.
Jego zdaniem z ZUSu też są pieniądze do odzyskania, tylko że na pewno mąż straciłby pracę....

Zobaczymy jak to wszystko będzie.
Podzielenie się tym wpisem:
Facebook Google Tweet This Yahoo
 
aga24kris
Anetko, wzięłam z ciebie przykład i wrzucilam swoją focię.ccc
A to jest mój młodszy synek Filipek. 21 kwietnia skończył roczek.
Starszy, Emil w sierpniu bedzie miał 5 latcccccc
Oj ten czas leci....
Niedawno miałam 18....lat a teraz.... fiu
Podzielenie się tym wpisem:
Facebook Google Tweet This Yahoo
 
bogdan
Grin
Ja niedawno do przedszkola chodziłem. lol
A teraz? zamyslony
A teraz - też czasami na czworaka chodzę. haha

Jakoś tak bardziej fajnie jak w avatarach widać twarz autora posta. Wink ccc
Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna.
Czesław Miłosz
Podzielenie się tym wpisem:
Facebook Google Tweet This Yahoo
 
aga24kris
Wiesz Boguś, bynajmniej wiesz z kim piszesz.
Podzielenie się tym wpisem:
Facebook Google Tweet This Yahoo
 
aga24kris
No dawno tez nie pisałam, a troszke sie u Nas zmieniło......
Krzysiek 1 czerwca wyjechał do Niemiec do pracy i nadal tam siedzi...zala Najważniejsze że z jego kręgami jest dobrze. Bo jak sam mówi już nigdy nie będzie tak jak było. Co jakiś czas coś go tam pobolewa, a to biodro a to krzyż. Ale wtedy trochę sobie poleży i po prostuje się i leci dalej.
Odszkodowanie jednak udało się , ale wyciągnęliśmy papiery od dr Zawadzkiego odnośnie wszystkich wizyt itd. Powiem tyle... liczyliśmy na więcej... no ale zawsze coś. Więc między innymi dlatego też podziękował temu kraju za wspaniałą pracę i wyciąganie kasy z podatnika ...
Podzielenie się tym wpisem:
Facebook Google Tweet This Yahoo
 

Podziel się z innymi: Facebook Google Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Przejdź do forum: