Polecam
 
 
Autor wątku: mat2508
Identyfikator wątku: 171
Informacje o wątku
Jest 192 postów w tym wątku, i był oglądany 106434 razy.
Zobacz temat
Kto tu jest? 1 Gość (ci)
 Drukuj temat
Mateusz- mój temat
mat2508
Witam Was na tym forum.
Od dłuższego czasu zaglądam tutaj do Was i przeglądam wypowiedzi i problemy. Zdecydowałem, że także napisać swój problem

Po pierwsze mam 21 lat, ukończone technikum ekonomiczne, matura w kieszeni i kupę marzeń:
1) służba w policji- nieaktualne
2) praca w kopalni (kghm)- nieaktualne
3) służba w straży miejskiej- nieaktualne
4) aktualnie- bezrobotny

To tyle.

Od młodych lat byłem sportowcem z sporymi osiągnięciami, dotarłem w wieku 12 lat do mistrzostw polski. Od 13 roku życia zacząłem treningi pod kątem kulturystyki-strongman i startowałem na takowych zawodach. W wieku 17 lat na siłowni miałem pierwsze zdażenie, wyrzuciłem sztange nad głowa i dociskałem i nagle poczułem silny ból. Poszedłem do domu, przelezałem 2 tyg plackiem i poszedłem do chirurga, ten na rtg i nic tam nie wyszło (bo jak na rtg coś wyjdzie...) wtedy nie miałem pojecia co mi jest, skierownia do neurochirurga ten dał skierowanie na jakieś elektrody i okłady parafinowe. Zwolnienie z wf na 1 semestr. Poczułem ulge po 2,3 miesiacach w momencie kiedy zacząłem BIEGAĆ i po prostu lekkie cwiczenia, grzbiet, i brzuszki- nie majac pojecia jak cwiczyc i co mi dolega. od 1 lutego 2008 pierwsze wuefy itd i jakoś przechodziło. Rok po zdażeniu nie odczuwałem ŻADNYCH dolegliwości, wrociłem w 100% na siłownie, bieganie długodystansowe. Treningi na siłowni po 2 godziny i bieganie po 30-40 minut. Złożyłem papiery do policji i przygotowania pod tym kątem, egz mialem miec 26 marca i niestety. 4 marzec 2011 podczas mega intesynej gry na korcie, bieganie, agresywne hamowanie + uderzenie rakieta 100% siły z skretem tułowia. Wrociłem do domu z usztywnieniem, ale stweirdzilem ze poleze a jutro podczas treningu na siłowni, porozciagam sie i przejdzie. Next day, zacząłem sie rozciagać i juz nie wstałem. Ból, skarpetek nie założe. Pojechałem z mama do kregarza- na oko stwierdzil ze przepuklina i ze trzeba tomograf zrobic. Mialem troche pieniedzy i zrobilem wynik: [b]uwypuklenie krążka o cechach bulging disc, w niewielkim stopniu uciskajace worek na pozimie l5-s1. innych zmian nie stwierdzono, poziomy, wysokosci itd wszystko w porzadku.

No i żadny wiedzy zacząłem stosować sie do zaleceń umieszczanych przez ludzi w internecie, dużo czytałem o tym urazie, na tą chwilę wiem już chyba wszystko. Chodzę normalnie, czasami mnie pobolewa, ćwiczę bardzo często cały zakres brzucha i grzbiet+prostowniki, oto moje ćwiczenia

1) zaczynam od lekkiem rozciagnieaci, rece do gory głowa do tyłu i tak spokojnie rozciągam się
2) na podłodze leżąc na plecach łapie kolana i przytrzymuje do brzucha
3) zaczynam trening brzucha: brzuszki nie odrywajac pleców, spokojne ruchy napinąc i przyrzymujac brzuch
4) rowerek z głowa uniesiona napinajac brzuch
5) lezenie na płasko z unoszeniem nóg prostych w stawie kolanowym
6) trening pleców: leżenie na brzuchu i podnoszenie tułowia, z początku bardzo delikatnie, z czasem wstrzymuje ruch na 3,4 sekundy
7) koci grzbiet, pobolewa, ale robie delikatnie mało powtorzen
8) w uklęku prawa noga do przodu, lewa do tyłu i na przemian
9) stojac cwiczenia na prostowniki tzw dzien dobry, mozna zobaczyc w internecie, dobre na prostowniki
10) w opadzie tułowia, wypinam pupę i podciagam rece, z wzorową lordozą. Opuszczam rece i podciagam z jednoczesnym wstrzymaniem rąk i napieciu miesni grzbietu, ćwiczenia nazywa sie wiosłowanie tułowia.
11) martwy ciąg z idealna technika, uzywajac tylko ciezaru własnego ciała.

Taki zestaw robie ok 20 i staram sie go wykonywac 3 razy dziennie, efekt: FENOMENALNY.

Jeżeli macie jakieś pytania, znam się na zestawach ćwiczen, dietach. To była moja pasja, piszcie.

A teraz: Mineło 4 miesiące, staram się dużo spacerować, jak najmniej siedzieć.

Wydaje mi się, że 4 lata temu podczas pierwszego "wypadniecia dysku" doszło do "samozaleczenia". Niewiem, ale czytając wasze objawy, wasze leczenie itd a moje uznam ze byłem ewenementem, bo jak inaczej to okreslic ? aaa zapomnialem, rok po "pierwszym razie" v zacząłem ciężka prace na wakacjach, noszenie 30 i 50kg worków z cementem, tak 200,300 worków dziennie.

Ktoś potrafi mi to wytłumaczyć?
Podzielenie się tym wpisem:
Facebook Google Tweet This Yahoo
 
k2
gratuluje .
21 lat ,aj aj pozazdrościć . Większość z nas ma więcej lat ciężkiej pracy za sobą .
Podzielenie się tym wpisem:
Facebook Google Tweet This Yahoo
 
mat2508
Co zrobić. Dobrze ze to nie jest przepuklina, a póki co uwypuklenie, duża szansa, że powróci na swoje miejsce.
Podzielenie się tym wpisem:
Facebook Google Tweet This Yahoo
 
bogdan
Jak dobrze zauważyłeś, dobrze, że to nie przepuklina.
Małe uwypuklenia, przy sprawnym organizmie i odpowiednich ćwiczeniach mają to do siebie, że się "cofają".
Małe, rzędu 2 mm, to jest standard u każdego.
Przy pracy kręgosłupa, jak kręgi się ściskają to mogą uwypuklić dysk nawet ponad 2 mm.
Sądząc po opisie, to masz bardzo znikome zmiany, wręcz prawie wogóle ich nie ma.
Objawy mogły być spowodowane nagłym, większym uwypukleniem i mocnym porażeniem korzeni nerwowych.
To, że się długo utrzymywały, to też norma - przykład - jeśli uderzysz się w łokieć, przechodzi Cie "prąd", ręka może być "drętwa" nawet tydzień.
A to tylko nerw ręki, a nie korzeń nerwowy, który odpowiada za więcej funkcji.
Co do zestawów ćwiczeń, to tu zalecam dużą ostrożność !
Każdy z nas to bardzo indywidualny przypadek, mimo, że choroba ta sama.
To co Tobie służy, innego może powalić na samym początku Grin
Mnie przy złym rozpoznaniu kocie grzbiety i łódeczki zaprowadziły prosto na stół ccc
Na Twoim etapie dyskopatii (małej) możesz pozwolić sobie na ciut więcej, choć też ostrożnie i z czerwoną lampką, że jednak masz coś z kręgosłupem Wink
Bardziej zaawansowani jednak powinni pod kontrolą doka mieć dopasowane techniki ćwiczeń.

Chcesz, żeby Ci wytłumaczyć dlaczego rok po pierwszym razie nosiłeś worki po 50 kg.
Tego nie da się wytłumaczyć jak jakiś przepis na uleczenie, bo to też jest indywidualna cecha.
W Twoim wypadku to młody wiek, sprawność organizmu, mała dyskopatia ...
To tak jakbym Ciebie zapytał - wytłumacz mi czemu (pomijając fakt, że mam do łba natłuczone nie to co trzeba Grin) w kilkanaście dni po zabiegu poszedłem drzewo kominkowe rąbać, później 2 tony węgla zniosłem do piwnicy, a miesiąc po, chodziłem po górach i jeździłem na rowerze ? Grin
Nie ma ogólnego przepisu na to, ani recepty Wink
Na pewno bardzo dużo zależy od naszego psychicznego nastawienia, jak widzimy tą chorobę.
Czy się jej wystraszymy i będzie z nami wszędzie, czy będzie "obok" nas. ccc
Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna.
Czesław Miłosz
Podzielenie się tym wpisem:
Facebook Google Tweet This Yahoo
 
mat2508
Mam takie dni kryzysowe ze bardziej pobolewa, wtedy spokojnie i delikatnie cwicze, jak najwiecej, duzo mi pomagaja cwiczenia. Jak zapominam o chorobie, ćwicze regularnie to miesnie prawdopodobnie nie są spięte i spokojnie regenerują się do kolejnego treningu.
Co do samego treningu, 6 lat siłowni, 10 lat lekkoatletyki- wiem co mogę czego nie, zawsze byłem za tym, aby ćwiczenia robić dokładnie, spokojnie.
Mam nadzieję, że uda mi się cofnąć uwypuklenie i jeszcze bardziej wzmocnić gorset mięsniowy.
Co sądzisz o nowych technologiach, zabiegach bezinwazyjnych, coś słyszałem o zabiegach laserowych, podobno bardzo pomagają, ale czy w stanach uwypuklenia czy przepukliny ?
Jeszcze zapytam: co sądzicie o
1) pasach na kręgosłup, kiedy ich używać
2) podkładki, półwałki, specjalne poduszki do samochodu

Dopadłem swój wynik, odnalazłem:

Zachowana lordoza odcinka lędźwiowego kręgosłupa. Niewielkie obniżenie wysokości krążka m/k L5/S1. Na poziomie L5/S1 widoczne symetryczne uwypuklenie zarysów krążka m/k o cechach "bulging-disc", w niewielkim stopniu uciskające worek oponowy. W pozostałym obszarze wyodrębniającej się dokonałowej protruzji krążka m/k nie uwidoczniono. Brak znamiennych cech stenozy wewnątrzkanałowej.
Edytowane przez mat2508 dnia 27-07-2011 16:03
Podzielenie się tym wpisem:
Facebook Google Tweet This Yahoo
 
Anka
Cześć Mateusz ccc Widzę,że nieźle dajesz sobie radę. ccc I tak trzymaj.
Co do tych pasów i podkładek to się nie wypowiem,bo nigdy nie stosowałam. Żaden lekarz nie zalecał,a ja słucham zaleceń Grin
Korzystaj z życia zanim ono ciebie wykorzysta
Podzielenie się tym wpisem:
Facebook Google Tweet This Yahoo
 
bogdan
MR masz prawie jak cała populacja nasze planety Wink
Nie jest źle !!! okk
Musisz tylko pamiętać, że "cuś" tam jest nie tak.
Ale jak Twój sportowy charakter, to dasz sobie na spoko radę.
To tak pokopana choroba, że jakbyśmy sobie ją przybrali do głowy, to było by strach z łóżka wstać, bo na dobrą sprawę, to kichnięcie możne nas powalić Wink Grin
Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna.
Czesław Miłosz
Podzielenie się tym wpisem:
Facebook Google Tweet This Yahoo
 
mat2508
Tylko martwią mnie czasami bóle bioder, czasami ud, nie jest to ból które robi ze mnią osobę niepełnosprawna, czy zmusza mnie do wzięcia tabletek, ale jednak muszę poćwiczyć, żeby przechodziło. Głównie przy złym siedzeniu.
Podzielenie się tym wpisem:
Facebook Google Tweet This Yahoo
 
bogdan
Mateusz, te bóle bioder, czasami kolan, kostek, etc mogą być spowodowane "krzywym" chodzeniem.
W momencie bólu kręgola, podświadomie asekurujemy się, chronimy chory odcinek na kilka sposobów (to też ma wiele powiązanych wątków), m.in staramy się "delikatnie" chodzić, robimy to najczęściej bez naszej wiedzy.
Wtedy ciężar ciała rozkładamy nie tak, jak natura nas do tego dostosowała.
Przeciążamy inne parte kręgola, ale też i innych stawów.
Stąd mamy później nie wiadomo skąd zwyrodnienia bioder, kolan...itp. Grin
Ja po pierwszym zabiegu przez chyba pół roku, nie mogłem kucnąć, bo myślałem, że mi kolana pękną Grin
Ale sobie poradziły Wink Grin
Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna.
Czesław Miłosz
Podzielenie się tym wpisem:
Facebook Google Tweet This Yahoo
 
mat2508
Szczerze mówiąc to nie myślałem o tym. Ale w moim przypadku jest to możliwe, minimalnie innych ruch i bardziej biodro jest zaangażowane. Ale niestety póki objawy całkiem nie przejdą, albo moja podświadomość się nie zmieni, to raczej będzie pobolewać.
Podzielenie się tym wpisem:
Facebook Google Tweet This Yahoo
 
bogdan
To nie tylko w Twoim przypadku jest możliwe, w większość naszych przypadków są takie dolegliwości ccc
To sam organizm się "broni, asekuruje".
Jedynie co wyrobić sobie odwrotny nawyk, tylko pytanie czy w takim przypadku nie nadwyrężymy tej chorej części niewiem
Tak, że - tak źle, a tak niedobrze Grin
Uroki dyskopatii.
Musisz na wyczucie wypośrodkować to.
Bo Ty tylko wiesz na ile możesz sobie pozwolić z odciążeniem ccc
Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna.
Czesław Miłosz
Podzielenie się tym wpisem:
Facebook Google Tweet This Yahoo
 
mat2508
Jakie jeszcze są sposoby na wzmacnianie kręgosłupa? Oprócz takiego treningu, którego ja stosuje ?
Co kręgosłup lubi najbardziej v ?
Podzielenie się tym wpisem:
Facebook Google Tweet This Yahoo
 
bogdan
Mateusz, nie ma reguły i nie można uniwersalnego sposobu zalecić, jak już pisałem co Tobie pomoże - innego powali Grin
Z takich "delikatnych", to możesz spróbować, to co ja miałem zlecane po zabiegu.
Stań sobie tak z 20 cm od ściany, dłońmi na wysokości bioder "pchaj" ścianę, napinając przy tym pośladki i mięśnie grzbietu.
Na początku licząc np. do 20 - przerwa też na 20.
Tak kilka - 5 serii.
To samo z dłońmi na wysokości - u kobiet biustu, u nas nie wiem jak to nazwać Grin
Wzmacnia to gorset około-kręgosłupowy Wink
Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna.
Czesław Miłosz
Podzielenie się tym wpisem:
Facebook Google Tweet This Yahoo
 
mat2508
Na prośbę kolegi jego wynik z badań:

Częściowa lumbalizacja segm. S1 widoczny szczątkowy krążek S1/S2

Na poziomie Th12/L1 widoczna jest pośrodkowo-prawoboczna wypuklina(protruzja)

krążka międzykręgowego uciskająca worek oponowy. Krążek międzykręgowy Th12/L1

wykazuje obniżenie wysokości i sygnału w obrazach T2-zal. odpowiadające zwyrodnieniowemu odwodnieniu(dehydrytacja).

na poziomie L5/S1 widoczna jest nie wielka pośrodkowa wypuklina(protruzja) krążka międzykręgowego bez cech ucisku na struktury nerwowe.

Liczne drobne guzki Schmorla od poziomu Th11 do L4.

Niewielka lewowypukła skolioza kręgosłupa.

Poza tym obraz kręgosłupa i kanału nerwowego w odcinku lędzwiowym bez zmian.

Widoczny końcowy odcinek rdzenia kręgowego i korzenie ogona końskiego prawidłowe.


Jego terapeuta pozwolił nadal cwiczyc na siłowni, z uwzglednieniem martwego ciagu z ciezarami ok 40-60kg, do tego przysiady i inne cwiczenia na siłowni.
Co o tym myslicie?
Podzielenie się tym wpisem:
Facebook Google Tweet This Yahoo
 
bogdan
Jak widzisz padło mnóstwo odpowiedzi Grin
Temat na prawdę jest delikatny i bardzo indywidualny, dlatego ciężko i strach odpowiedzieć jednoznacznie.
Nie można powiedzieć - "skoro tak powiedział to ćwicz, albo nie ćwicz, bo już masz zmiany w kręgolu"
Człek wtedy, albo się wystraszy, albo przesadzi.
Ciężary 60kg, jest to już spory wysiłek, a jak czytałeś to nawet podnosząc 5zł z ziemi może powalić na kolana Grin
Wg. mnie, ale tylko wg. mnie, powinien jednak uważać.
Zmiany są, ucisk na worek jest, to już żółta lampka powinna się zapalić.
Plusem jest to, że organizm jest rozruszany i w pewnym sensie przystosowany do wysiłku, ale należy pamiętać o "ALE".
Sto razy podniesie, sto pierwszy nie.
Pewnie i całkiem zdrowemu, choć w obecnych czasach nikt nie ma w 100% zdrowego kręgola, też by się coś przytrafiło przy większym wysiłku.
Ja bym jednak na jego miejscu skonsultował to z dokiem - specjalistą.
Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna.
Czesław Miłosz
Podzielenie się tym wpisem:
Facebook Google Tweet This Yahoo
 
mat2508
Przepraszam, że tutaj kieruję pytanie, ale tutaj przebywacie najwięcej ccc
O czym może świadczyć ból w dotyku kręgów minimalnie nad łopatką? Chodzi o jakieś 3-4 kręgi. Gdy siedzę towarzyszy mi, jak dotykam owych kręgów to odczuwam ból. Nadwyrężenie czy coś podobnego ? Jest to prawdopodobnie początek odcinka piersiowego.
Podzielenie się tym wpisem:
Facebook Google Tweet This Yahoo
 
bogdan
Mat, właśnie "kawa" jest po to żeby pisać o wszystkim a jak najmniej o chorobie ccc Taka odskocznia. A tematy założone indywidualnie żeby każdy miał w swoją historię nie przeplataną innymi motywami. Tak będziesz szukał za jakiś czas tego postu na "kawie" a tak masz go u Siebie i masz ciągłość historii ccc Wchodząc na stronę jest panel na środku który wyświetla ostatnie posty wg kolejności dodania i czyta się te które są pierwsze. Tak że Twój na pewno byłby przeczytany ccc A jesteśmy wszędzie na całej stronie ccc
Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna.
Czesław Miłosz
Podzielenie się tym wpisem:
Facebook Google Tweet This Yahoo
 
agula30
mat2508 napisał(a):

Przepraszam, że tutaj kieruję pytanie, ale tutaj przebywacie najwięcej ccc
O czym może świadczyć ból w dotyku kręgów minimalnie nad łopatką? Chodzi o jakieś 3-4 kręgi. Gdy siedzę towarzyszy mi, jak dotykam owych kręgów to odczuwam ból. Nadwyrężenie czy coś podobnego ? Jest to prawdopodobnie początek odcinka piersiowego.


Mam to samo, ale w okolicach krzyża i w górnym odcinku piersiowym a dlaczego tak się dzieje nie mam pojęcia.
Podzielenie się tym wpisem:
Facebook Google Tweet This Yahoo
 
mat2508
Przepraszam za niedogodności ccc
W moim przypadku już minęło, myślę że nadwyrężyłem plecy podczas ćwiczeń z ekspanderem Wink

Ogólnie chciałem się pochwalić (oby nie zapeszyć), że bardzo dobrze się czuję.

Poznałem parę nowych ćwiczeń, sam je wymyślam, testuje, dokładnie badam jak dana grupa mięśniowa pracuje. Ostatnio na ławce położyłem sie brzuchem na nią, tułowie bylo pod ławką, a dziewczyna siedziała na moich łydkach. Głowa była praktycznie na trawie, i z tej pozycji, powoli podciagnałem tułowie z głowa do góry. Parę takich powtórzeń, wstałem i fenomenalne uczucie !!! Po pierwsze, mega mega hardcorowe ćwiczenie na prostowniki, grzbiet, mega napięcie, popularna "pompa", a po drugie miłe uczucie po wykonaniu ćwiczenia.

Moje pytanie brzmi: Czy nie jest to zbyt hmm hardcorowe ćwiczenie? Ostatnio zabieram się za ciut cięższe ćwiczenia, z pozytywnym rezultatem. Do tego ćwiczenia ogólnorozwojowe na inne grupy mięsniowe w tym na największe: mięsnie piersiowe, ud, barki etc.

Ponieważ mam doświadczenie paruletnie z sportami siłowymi, to teraz to ogromnie procentuje.
Podzielenie się tym wpisem:
Facebook Google Tweet This Yahoo
 
bogdan
Nie ma problema ccc
Też mi się tak wydaje, że chyba nadwyrężyłeś sobie coś.

Co do pytania, pojawia się ono bardzo często, trochę inaczej interpretowane.
Ty chyba już też pytałeś w tym stylu Wink
Nie da się dokładnie określić czy to zbyt hardcorowe, czy możesz jeszcze więcej dowalić do pieca Grin
Nawet dok, jak zleca ćwiczenia zaczyna (przynajmniej powinien) od najdelikatniejszych, obserwując Cię stopniowo poszerzając asortyment.
I tu dochodzimy do sedna - on Cię obserwuje - widzi reakcje Twojego organizmu, a więc przede wszystkim Twoje zachowanie.
Tak samo Ty musisz "słuchać" tego co Ci ono podpowiada.
Założyć sobie taką poprzeczkę, której nie wolno przekroczyć na podstawie tego co czujesz w trakcie ćwiczeń i po nich.
Sugerowałbym jednak ustawić z zachowaniem zapasu ostrożności.
Sumując:
Wszystko zależy od stanu ćwiczącego delikwenta Grin
Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna.
Czesław Miłosz
Podzielenie się tym wpisem:
Facebook Google Tweet This Yahoo
 

Podziel się z innymi: Facebook Google Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Przejdź do forum: